Woda to żywioł, który ma siłę niszczącą, a z drugiej strony bez wody nie ma życia na ziemi. Od kilku lat w naszym kraju przechodzą, szczególnie latem, potężne nawałnice, z ogromnym opadem deszczu i wówczas pojawia się pytanie: gdzie odprowadzać wodę?
Najczęściej w domach położonych na wsi, czy na obrzeżach miast rynny, a właściwie rury spustowe są otwarte na końcu i woda swobodnie wypływa na powierzchni, by wsiąknąć w glebę. Najczęściej odpływ od takiej rynny tuż przy domu jest jest wybetonowany i nadaje spływającej wodzie konkretny kierunek – jest to ważne, gdy budynek stoi na płaskim terenie, bo odprowadza wodę od budynku. Ostatnio osoby budujące domy coraz częściej doceniają, że dobre dachy i rynny to istotny element w wykończeniu domu, dający gwarancję ochrony domu przed deszczem i śniegiem.
Dobre rynny to spory nakład, co często sprawia, że na tym etapie budowy budującym brakuje środków i decydują się na tańsze rozwiązania – jednak tanie dachy czy rynny to tylko pozorna oszczędność, ponieważ zawsze wymagają one częstszych remontów, renowacji i dość często korodują, zaś tanie dachy bywają łatwym „łupem” dla żywiołów i często są niszczone przez nawałnice. Dobre rynny radzą sobie nawet z nawałnicami, chociaż czasami zdarza się, że woda podczas takiego opadu przelewa się przez rynny, ale one, jeśli są dobrej jakości wytrzymują jej napór. Obecnie coraz łatwiej jest zakupić cały system odprowadzania wody z opadów – składają się na niego rynny, rury spustowe, a także coraz częściej montowane systemy przeciwoblodzeniowe.