Magda od zawsze dzieliła swój pokój ze starszym bratem Bartkiem. Ubolewała, że musi cały czas przebywać z nim w jednym pokoju. Bartek był bałaganiarzem i rzadko kiedy po sobie sprzątał. Zawsze to spadało na Magdę. Dzieci się bardzo ucieszyły gdy rodzice postanowili zamienić dwupokojowe mieszkanie na jednorodzinny dom. Rodzicom też niewygodnie było w małym mieszkanku w którym czuli się jak w klatce. Zabrali Magdę i Bartka by zobaczyli dom który zamierzali kupić. Dzieci były zachwycone domem. Wydawał się on olbrzymi. Wewnątrz było dużo jasnych, przestrzennych pokoi. Wokół domu rozprzestrzeniał się spory ogród i trawnik. Jedynym mankamentem nowego domu było dla wszystkich to, że znajdował się daleko od centrum miasta. Jednak kursowały tu miejskie autobusy co kilkanaście minut, więc pomyśleli, że dadzą radę. Magda bardzo się cieszyła, że rodzice kupią jej meble do nowego, własnego pokoju. Aktualnie posiadała jedynie łóżko i nowe krzesło Nanni które rodzice kupili jej do komputera. Wszyscy nie mogli się doczekać przeprowadzki.