Oczywiście nie istnieje jedna recepta na idealny odpoczynek. Zacząć należy od tego, że aby naprawdę zregenerować siły nasz urlop powinien trwać przynajmniej dwa tygodnie. Ważny jest też czas przed urlopem i zaraz po nim. Błędem jest zdwajanie sił w pracy przed planowanym wypoczynkiem, po to by nadgonić sprawy i wszystko zapiąć na ostatni guzik. Lepiej stopniowo wykonywać poszczególne zadania, aby nie sforsować i tak już zmęczonego organizmu. W innym przypadku na początku urlopu może nas dopaść infekcja (ze stanu wysokiej mobilizacji organizm przechodzi na wolniejsze obroty). Szczególnie narażone są na to kobiety – np. hostessy. Podobnie sytuacja wygląda po powrocie do pracy ? nie rzucajmy się w wir obowiązków, bo już po kilku dniach będziemy tak zmęczeni jakbyśmy w ogóle nie mieli wolnego. Psychologowie radzą, aby odpoczywać inaczej niż się pracowało. I tak np. jeżeli ktoś codziennie styka się z dziesiątkami osób, odbiera mnóstwo telefonów i cały czas jest na wysokich obrotach, to najlepszym wypoczynkiem będzie ucieczka od zgiełku i słodkie nicnierobienie. Osoby bardzo aktywne w pracy powinny pozwolić sobie na bezczynność. Żaden dodatkowy zarobek nie jest potrzebny. To właśnie czas na błogie leżenie na plaży, długie relaksujące kąpiele, spacery, czytanie książek, oglądanie telewizji czy słuchanie muzyki. Dzięki takiemu wypoczynkowi naładujemy nasze akumulatory na kolejne miesiące pracy. Jeśli nasza praca jest siedząca (pracujemy umysłowo) to idealną formą wypoczynku będzie aktywny urlop. Warto każdego dnia poćwiczyć ? jeżeli mamy obolałe nadgarstki i kark (bo pracujemy przy komputerze), to poćwiczmy inne nieforsowane dotąd mięśnie, np. nóg. Codziennie wybierzmy sobie jakąś aktywną formę wypoczynku, może to być jazda na rowerze, marsz, zajęcia w klubie fitness czy siłowni. Po takim urlopie wrócimy pełni energii i zapału do dalszej pracy.